Requiem d-moll KV 626 W.A. Mozarta to jedno z najbardziej tajemniczych kompozycji.
W wielowiekowej historii muzyki trudno o utwór, który by równie fascynował kolejne pokolenia melomanówa w XX wieku na nowo rozpalił ich wyobraźnię. Dzieło zabrzmi w kościele pw. Najświętszego Zbawiciela w Zielonej Górze 4 grudnia o godz.20.00
Chór Teatru Wielkiego Poznań
Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Zielonogórskiej
Yaroslaw Shemet – dyrygent
Justyna Khil – sopran
Jakub Foltak – kontratenor
Mykhailo Kushlyk – tenor
Paweł Horodyski – bas
WOLFGANG AMADEUS MOZART (1756-1791)
Requiem d-moll KV 626 (1791)
Dzieło zamówił tajemniczy posłaniec u niespełna 35-letniego, ciężko już wtedy chorego kompozytora. Dziś wiemy, że był to wysłannik hrabiego Franza von Walsegg, który zwykł zamawiać anonimowo u różnych kompozytorów utwory, żeby je potem prezentować jako swoje. Mozart zmarł 5 grudnia 1791 roku po skomponowaniu ośmiu taktów do wersów zaczynających się od słów Lacrimosa dies illa. Utwór na podstawie wskazówek kompozytora dokończył jego uczeń i przyjaciel rodziny Franz Xaver Süssmayr. Budowanie mrocznej legendy powstania Requiem dopełniła sztuka Petera Shaffera „Amadeusz” zekranizowana przez Miloša Formana w Oskarowej produkcji o tym samym tytule.
Partie mozartowskiej mszy żałobnej zachwycają od pierwszych taktów i od pokoleń intrygują kolejne generacje najwybitniejszych wykonawców. Requiem Mozarta wciąż porusza z wielką siłą o czym będziemy mogli przekonać się w grudniowy wieczór podczas specjalnego koncertu w sali MCM Filharmonii Zielonogórskiej.
